
Najpierw niecierpliwe oczekiwanie, dwie kreski na teście ciążowym, potem radość przy wspólnym oglądaniu “fasolki” na USG. Wzruszenie, gdy pierwszy raz usłyszeliście, jak bije maleńkie serduszko. I nagle cisza, nie ma tematu. To potężna trauma, która bywa kwitowana “pocieszającym” zdaniem: Jeszcze będziecie mieć tyle dzieci, ile zechcecie… To wcale nie przynosi ulgi, chyba że jest to lekarz, który przywraca nadzieję.
15-20% ciąż jest ronionych, w większości przypadków to natura, fizjologia i zwłaszcza, jeśli zdarza się pierwszy raz - wcale nie oznacza, że dana para w przyszłości nie doczeka potomstwa. Starać się o ciążę zwykle mogą już w najbliższym cyklu.
Zwykle pacjentka, która doświadcza wczesnego poronienia, fizycznie dochodzi do siebie błyskawicznie. Najczęściej nie wymaga szczegółowej diagnostyki, hospitalizacji, fizycznej rekonwalescencji. Niejednemu lekarzowi trudno mocniej skupić na niej uwagę, zwłaszcza w szpitalu, gdzie zawsze jesteśmy w niedoczasie, a wokół mnóstwo “trudniejszych przypadków”. Nad tym musimy niewątpliwie cały czas pracowaċ.
W "Halo tu Polsat" o swoich emocjach związanych z wczesnym poronieniem opowiadała przejmująco pacjentka, Agata Gwiazdowska. Perspektywę lekarza, który nie pozostaje obojętnym, przedstawiła prof. Marzena Dębska. Więcej na ten temat przeczytacie i znajdziecie link do nagrania na facebookowym profilu prof. Dębskiej.