.png)
Chrońmy niemowlęta, kobiety w ciąży i osoby starsze? Oczywiście, ale taka pogoda może zaszkodzić KAŻDEMU
Nie musi być słonecznie, żeby było groźnie. Wręcz przeciwnie: przed burzą, gdy panuje niemiłosierna duchota, nasze serca i w ogóle całe organizmy stają przed dużym wyzwaniem. Nie prosimy: „zostańcie w domu”. Jeśli ten przypomina piekarnik lub musicie iść do pracy, takie "dobre rady" wywołują co najwyżej irytację. Spróbujcie do tej pracy bezpiecznie dotrzeć, a mieszkanie i siebie skutecznie ochłodzić. I nawadniajcie się, ile wlezie. Wodę dobrze jest nie tylko pić, gdy czujecie, że organizm ma dość. Czasem realną ulgę daje zmoczenie włosów czy ubrania lub przetarcie wodą twarzy, rąk i nóg. Kiedy się gotujecie, zapomnijcie o elegancji i ładnej fryzurze.
We własnym zawsze można rozebrać się do rosołu, wsadzić stopy do miski z chłodną wodą, wziąć chłodniejszy prysznic (nie przesadźcie, żeby nie doznać szoku termicznego),wypełnić wannę zimną wodą i schować się w łazience, zasłonić okna folią ratunkową (złotą stroną do środka), którą kupicie w każdej aptece za kilka złotych… Oczywiście, najpewniejsza jest klimatyzacja i jeśli macie do niej dostęp, nie żałujcie sobie. Starajcie się tylko nie przedobrzyć, bo problemy z gardłem od klimy w upały to też nic fajnego.
Jeśli możecie uciec z miasta, upał zwykle łatwiej przetrwać w cieniu, wśród drzew, niż w domu.
W drodze do pracy przewiewna odzież, osobisty wiatraczek (taki, co mieści się w torebce bez trudu) i butelka wody to podstawa, ALE czasem nie wystarcza. Warto wyjechać jak najwcześniej i wracać jak najpóźniej, jeśli nie docierasz do niej klimatyzowanym pojazdem.
Nie wolno się głodzić!
Modna przed laty rada, by w upalne dni pić wodę, a jedzenie można sobie odpuścić, ma swoje negatywne konsekwencje. Dziś mamy inny klimat, upały nie trwają dzień czy dwa. Nawet młode, zdrowe osoby zmagają się podczas upałów z obrzękami, bolesnymi skurczami mięśni, zasłabnięciami, zawrotami głowy. Przyczyna? Niedobory żywieniowe. Organizm, żeby radzić sobie z ekstremalnymi warunkami, potrzebuje składników odżywczych, paliwa. Warzywa, owoce, kisiel, makarony, lekkie przystawki - wszystko jest lepsze od pustego żołądka.
Nie znosicie wody? Lepiej pić schłodzone herbaty, kompoty, jogurty niż nic. I pamiętajcie, że arbuz, ogórek czy chłodnik także wyśmienicie nawadniają. Alkohol (także piwo!) do nawadniaczy się nie zalicza.
Upał sprzyja zaostrzeniu przebiegu chorób przewlekłych
To nie czas, gdy możecie „zapomnieć” o stałych lekach i zaleceniach lekarskich. Nie pozwólcie też na to swoim bliskim. Przetrwajmy ten czas w dobrej formie, bo wakacje w szpitalu to więcej niż kiepski pomysł.